Z cyklu, Ojcowie Nerdowie – Wojciech Tremiszewski z Kanału Termosa!

Wracamy do was z kolejnym wywiadem, tym razem udało nam się zaciągnąć do odpowiedzi Wojtka Tremiszewskiego, polonistę, akora, reżysera, komika, mistrza gry oraz autora youtubowego Kanału Termosa! …ufff, sporo tego!

Jesteś ojcem-nerdem, czy jak kto woli ojcem-geekiem. W jaki sposób wprowadzasz synów w swój „nerdowski świat”?

Mam dwóch synów –  Stefana,10 i Tytusa, 8 lat. obaj są dzicy, energiczni, pomysłowi i… niezależni. To ostatnie oznacza, że moje trzy próby poprowadzenia im erpega kompletnie zawiodły. Próbowałem na mięciutko z mechaniką, tak żeby poczuli raczej, że można decydować za postać i przeżywać. Jednak całość wydała im się nudna i zdecydowanie po 20 minutach woleli robić wszystko inne. A jednak, mimo dotychczasowych fiask, wierzę, że i tak jakoś do erpegów dotrą – lubią fantastykę i bohaterskie przygody. Sądzę, że raczej chodzi o to, co mogli po ojcu odziedziczyć – bunt, niezależność i odkrywanie rzeczy po swojemu, a nie żeby ktoś ich namawiał…pułapka genów:)

Lepiej wyszło z filmami. Tu pełen sukces – o Gwiezdnych Wojnach wiedzą już więcej ode mnie, każdą część widzieli więcej razy niż ja. Uwielbiają kino Hayao Miyazakiego, trochę mniej rzeczy, które mnie młodego jarały – Labirynt, Goonies, Indiana Jones. ale może do tego trzeba trochę dojrzeć. Na półce (a obecnie w internecie) mam mnóstwo tytułów, które chcę z nimi obejrzeć. Mam nadzieję, że nie zaliczę falstartu z Blade Runnerem, bo mi serce pęknie 🙂

Jakie macie wspólne zajęcia, wspólne hobby?

Nie ma tego dużo. Od jakiegoś roku ich porwały gry na telefonie i ps-ce. Mnie to nie kręci. Z kolei oni na moje erpegowe ochy i achy patrzą sceptycznie. Razem zatem oglądamy filmy – ostatnio daliśmy drugą szansę Ostatniemu Jedi, bo po kinie mieliśmy ogólne „meh, najsłabsza część ever” i w domowym zaciszu poznajdywaliśmy kilka rzeczy fajnych. Cieszy mnie, że chłopcy nadal lubią jak ja lub żona im czytamy na głos, bo my to lubimy, więc jeszcze się zdarza nam powrót do któregoś Harry’ego czy Baśnioboru.

Zaś z hobby mało-geekowego – zasuwamy po Gdańsku na rowerach 🙂

Jakich rad udzieliłbyś młodym rodzicom czy w ogóle rodzicom każdego wieku?

Każdego wieku? Sam nie przepadam za większością rad – często odnoszą się do konkretnych sytuacji, mają niewielką wartość uniwersalną, często też niosą ze sobą odczucie „wiem, jak jest, więc ci mówię” – taka postawa została bardzo wzmocniona przez możliwość komentowania na lewo i prawo w necie i wg mnie przykryła nieco autorytety chmurą domorosłych fachowców od wszystkiego 🙂 a jednak próbując stawić czoło pytaniu, oto parę porad, które usłyszałem i przylgnęły mi do serca:
– każde dziecko jest inne – uważnie więc słuchaj każde z osobna
– traktuj dziecko, jakbyś sam chciał być traktowany – to tylko niższy człowiek
– bądź obecny – żeby je obserwować, żeby miało poczucie, że jesteś, że może się do ciebie zwrócić.

Co oprócz rzecz jasna samej miłości, jest wg. Ciebie najistotniejsze w wychowaniu dziecka?

Obecność. Dopóki knypy są maleńkie, to z oczywistych powodów trzeba być – cała ta akcja z pieluchami, ząbkowaniem, lulaniem i niespaniem. ale gdy już podrosną i same się zaczynają sobą zajmować, to ważne żeby nie wrócić do swojego dorosłego życia tak zupełnie. Łapię się często, że odpuszczam ich klimat, że zajęty dorosłymi sprawami, przetrwaniem w tej pandemicznej rzeczywistości, rzadziej ich zagaduję, nie nadążam za tym, co u nich. I to staram się kontrolować, zawsze mieć tyle ile mogę czasu, by być częścią ich świata. Wygłupiać się, tarabanić, zainteresować ich zainteresowaniami, a przede wszystkim – i to przyznam uwielbiam bardzo – przeprowadzać wszystkie poważne rozmowy, na jakie mają ochotę. Wychodzę z założenia, że nie ma tematów, które należy jakoś omijać, nie mówić o nich, chronić dzieci przed nimi. Zagadywali mnie już i gadaliśmy na serio o miłości, umieraniu, depresji, przeszłości, przyszłości, seksie, religii, rasizmie, itd. Oni są czujni i ciekawi – widzą świat, próbują go zrozumieć. Jeśli nie będą mogli przegadać ze mną lub żoną tego, co ich nurtuje, to możliwe, że ktoś inny, może internet, może zwariowany kolega z klasy, a może dorosły o dziwnych przekonaniach przedstawi im swoją opcję. Bardzo zależy nam z żoną, żeby nasi synowie zawsze mogli poznać naszą perspektywę. Nie żeby im ją narzucić, ale żeby wiedzieli, że ją mamy, że mogą porównać sobie napotkany świat z nami, którzy jesteśmy dla nich obecni.

Gdybyś mógł tu i teraz spotkać się z samym sobą w wersji 12-letniej, to co byście mieli ze sobą wspólnego w kwestii zainteresowań/upodobań? Innymi słowy co jarało 12-letniego Wojtka, a co jara Wojtka dzisiaj?

O, to ciekawa sprawa. od kilku już lat obserwuję jak zataczam pewną pętlę. Powracają do mnie rzeczy, które jarały mnie, może nie 12-letniego, ale nieco starszego. Koszykówka NBA, muzyka lat ’80, a także grunge rock oraz erepgi, w które namiętnie łupałem w wieku 13-20 lat, a potem na prawie dwadzieścia kolejnych odłożyłem. Więc teraz z tym sobą młodszym mam całkiem dużo wspólnego, więcej niż miałem dziesięć lat temu. Mój dzisiejszy dzień jest dość podobny do tego, jaki spędzałem w wieku powiedzmy 14 lat –  słuchając Alice in Chains, obmyślam przygody na swoje sesje, a rankiem i w nocy oglądam fragmenty meczów NBA, na całe rzadko znajduję czas. O ile wtedy resztę czasu zjadała mi szkoła, to teraz jest to praca i odpowiedzialność za rodzinę. A w kwestii różnic – wtedy byłem szczuplutki i wysportowany, a teraz już tylko trochę 🙂 Natomiast, gdybym rzeczywiście siebie młodego spotkał, to powiedziałbym mu mądrość, którą w kochanym filmie „Kontakt” usłyszała mała Ellie, a która to mądrość przylgnęła do mnie i mnie ciągle kręci, mimo że nie jest łatwa do stosowania w każdej życiowej sytuacji: „Małymi krokami, Ellie, małymi krokami”.

Dzięki Wojtku za wywiad! My ze swojej strony polecamy wszystkim wskoczyć na Kanał Termosa, bo oprócz porządnej dawki śmiechu są tam również nagrane naprawdę rzetelne sesje RPG! Jeśli zaś chcielibyście dołożyć od siebie cegiełkę i wesprzeć Wojtka to koniecznie wpadnijcie na jego patronite’a!

Wojtka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *