thistroy

Z cyklu Ojcowie Nerdowie – Michał Jagodziński !

Dziś przed Wami pierwszy z całej planowanej serii szybkich mini wywiadów z Ojcami Nerdami. Na nasze pytania dziś będzie odpowiadał Michał Jagodziński – powinniście go znać jako autora gier planszowych i grafika. My wiemy też, że jest jednym z założycieli wydawnictwa Thistroy Games i podobno świetnym perkusistą. Nasze redakcyjne grono rozłożyła na łopatki jego gra Pocket Mars. Jest też autorem, który zaufał nam i powierzył nam patronat nad polskim wydaniem ich najnowszej gry Micro City. Ufundowała się ona dosyć spektakularnie na początku tego roku podczas zbiórki na Kickstarter. Teraz specjalnie dla Was w serii krótkich pytań sprawdzimy jakim jest Ojcem Nerdem ?!

Jesteś ojcem/rodzicem, jesteś nerdem/geekiem (w Polsce traktowane zamiennie …). W jaki sposób wprowadzasz swoje dziecko w swój „nerdowski świat” ?

Nigdy nie starałem się i nie musiałem specjalnie wprowadzać mojej córki w ten świat. Chyba jak każde dziecko jest ciekawa tego, co robi jej tata. Tak właśnie zaraziła się grami planszowymi i wszystkim co jest związane z uniwersum DC.

Jakie macie wspólne zajęcia, wspólne hobby ?

Oprócz grania w gry planszowe ? (bo to jest chyba oczywiste ? 🙂 ) Lubimy wspólne wycieczki rowerowe i domowe kino z popcornem. Ah, no i klocki lego, wspólne budowanie w szczególności z pominięciem instrukcji.

Jakich rad udzieliłbyś młodym rodzicom, czy w ogóle rodzicom w każdym wieku ?

Nie słuchajcie rad! Bądźcie odpowiedzialni za wychowanie swojego dziecka, nawet jeśli zdarzy Wam się popełnić jakieś błędy.

Co jest wg. Ciebie najistotniejsze (oprócz miłości) w wychowaniu dziecka ?

Dawać wybór. Nie należy zmuszać dziecka do swoich pasji, tylko wtedy możemy odkryć w dziecku coś, co czasem nie przyszłoby nam do głowy.

Gdybyś mógł tu i teraz spotkać się z samym sobą w wersji 12-letniej, to co byście mieli ze sobą wspólnego w kwestii zainteresowań/upodobań ? Innymi słowy – co jarało 12-letniego Jasia, a co jara go dzisiaj ?

Koszykówka. Od dziecka uwielbiam oglądać mecze NBA (choć kiedyś zobaczyć mecz w TV to było nie lada wyzwanie!). Pamiętam również, że dużo grałem w karty. Były to oczywiście gry opierające się na tradycyjnej talii, ale chyba do dziś zostało mi to, że lubię jak w grach znajdują się karty.

Dziękujemy Ci Michale, że znalazłeś wolną chwilę w napiętym ojcowskim grafiku, aby napisać kilka słów dla czytelników naszego bloga.

Thistroy Games
Thistroy Games

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *