NERDADS.pl

Po seansie: Kształt Wody

Guillermo del Toro w tym roku zgarnął kumulację swoim najnowszym filmem co chyba nie tylko dla niego było ogromnym zaskoczeniem.

Prześledźmy to pokrótce…

Creature from the Black Lagoon (1954) – nieoficjalny prequel?

Oscary

Najlepszy film 

Najlepszy reżyser

Najlepsza muzyka oryginalna

Najlepsza scenografia

Najlepsza aktorka pierwszoplanowa

Najlepszy aktor drugoplanowy

Najlepsza aktorka drugoplanowa

Najlepszy scenariusz oryginalny

Najlepsze kostiumy

Najlepsze zdjęcia

Najlepszy dźwięk

Najlepszy montaż

Najlepszy montaż dźwięku

 

Złote Globy

Najlepszy reżyser

Najlepsza muzyka

Najlepszy dramat

Najlepsza aktorka w dramacie

Najlepszy aktor drugoplanowy

Najlepsza aktorka drugoplanowa

Najlepszy scenariusz

 

Bafta

Najlepszy reżyser

Najlepsza muzyka

Najlepsza scenografia

Najlepszy film

Najlepsza aktorka pierwszoplanowa

Najlepsza aktorka drugoplanowa

Najlepszy scenariusz oryginalny

Najlepsze zdjęcia

Najlepsze kostiumy

Najlepszy montaż

Najlepsze efekty specjalne

Najlepszy dźwięk

 

…wiem wiem, dużo scorllowania by ominąć te wszystkie nagrody. Ale chciałem tylko nakreślić skalę zjawiska. Masa nominacji i nagrody w najważniejszych kategoriach. BARDZO rzadko się zdarza by film z pogranicza sci-fi/fantasy otrzymał takie nagrody z rąk jakiejkolwiek akademii, zazwyczaj zwyciężają tytuły, które dotyczą tematyki w danym momencie na świecie aktualnej (molestowanie seksualne, imigracja, wojna, polityka itp.).

Jako nerd bardzo się cieszyłem, że taki film został uznany, choć wiem, że to nie oznacza z automatu iż film jest super. W zeszłym roku jednym z liderów do głównej nagrody był La-La-Land, który był dla mnie totalnie przereklamowanym filmem, choć rozumiem zachwyt nim przez świat Hollywoodu. Wielu aktorów/aktorek odnajduje się w tym filmie więc pewnie patrzą na niego przez pryzmat swoich doświadczeń. Co za banał.

Ale wróćmy do tematu…Kształt Wody. W końcu nadrobiłem tę zaległość.

Kupa nagród…ale za co?!

Przysnąłem na tym filmie. Dosłownie, pod koniec. Kształt Wody ma swój urok, jest bardzo bajkowym filmem – w sensie scenografii (np.bohaterka tańcząca z „potworem”) i pomysłów, które są czasami absurdalne ale dodają tylko fantazji filmowi. Niestety fabuła jest banalna, ani trochę nie zaskakująca i może dlatego ten film mi się dłużył i zacząłem się zastanawiać nad fenomenem (jeśli można mówić o fenomenie) tego filmu…? Niech mnie ktoś proszę oświeci.

Bo postacie z kolei są nawet bardzo ciekawe. Mamy główną bohaterkę – niemowę, jej przyjaciela – podstarzałego artystę geja, naukowca z tajemnicą, oraz głównego złego, szefa ochrony (granego przez genialnego Michaela Shannona). Z początku jest bardzo ciekawie, bo jednak cały film oglądamy przez pryzmat tego jak radzi sobie nie wypowiadająca ani słowa główna bohaterka, ale później film zaczyna już iść w przewidywalnym kierunku.

> BARDZO DELIKATNY SPOILER <

Któregoś dnia gdzieś na internecie widziałem okrzyki oburzenia, że wygrał film o seksie z potworem, tak jakby to było burzeniem jakiegoś nowego muru ale…to już przecież było. Choć może nie z Oscarami w tle.

> KONIEC SPOILERA <

Gdzieś też obiło mi się o uszy, że scenariusz był plagiatem, a potem że jednak doszli do tego, że nie…sorry ale patrząc na cały zarys fabularny to takie historie już widzieliśmy.

Podobieństwo przypadkowe? Nie sądzę… (Abe z Hellboy’a)

Kształt Wody to dla mnie zdecydowanie film na raz, bo nie wiem czy kiedykolwiek będzie mi się chciało go obejrzeć po raz drugi.

Zastanawiać mnie będzie tylko cała ta sytuacja z nagrodami. Drugi rok z rzędu nominacje i nagrody otrzymują filmy, które w większości są w najlepszym wypadku dobre (w większości, bo imho Nowy Początek był zajebisty i zdecydowanie niedoceniony). Tylko „dobre”. Nie rewelacyjne, a takie moim zdaniem powinny być. „Get Out” jest drugim takim przypadkiem z tego roku. Bardzo fajny i trzymający w napięciu film. Zaskakująca fabuła, rewelacyjna gra aktorska, bankowo to kiedyś obejrzę. Ale tu byłem równie zdziwiony, że ten film dostał nominację. Nie tylko dlatego, że rzadko doceniane są filmy z gat. thriller/horror, ale głównie dlatego, że ani Kształt Wody, ani Get Out, ani wspomniany wcześniej La-La-Land nie powinny stać na tej samej półce co uwielbiana przeze mnie Lista Schindlera. To po prostu inna klasa filmu. I tu chyba dochodzimy do sedna sprawy, że w ostatnich latach naprawdę ciężko o film, który by absolutnie zdeklasował konkurencję i naprawdę zasługiwał na tytuł „Najlepszego Filmu”.

Kształt Wody – dla mnie średniawka.

Czy dzieci mogą ten film obejrzeć? Nie. Ja wiem, że to film o miłości do potworka, ja wiem, że to zrobił del Toro i że pisałem o bajkowej scenerii ale…

Czy są sceny erotyczne/sex/rozlew krwi?  Tak. Zdecydowanie. Krwi może akurat jest niewiele ale są ewidentne sceny masturbacji i całkowitej nagości kobiety. Kształt Wody ma rating R, więc dla osób powyżej 16 roku życia. To nie horror ale może niekoniecznie chcesz by dziecko już w ciągu pierwszych 5 minut filmu zastanawiało się co robiła pani w wannie… (powinienem tu wstawić spoiler alert?)

Ojciec nerd. Fan szeroko pojętej fantastyki. Od Gandaharu po Trylogię Thrawna. Entuzjasta machania mieczem świetlnym. Korposzczur.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *