Tkacze Burz – gra paragrafowa

Książki-gry paragrafówki stają się coraz popularniejsze i niedawno na rynek trafił kolejny produkt. Tkacze Burz, których poznaliśmy jeszcze przed objęciem patronażu, by finalnie wspierać tę grę podczas kampanii na…wspieram.to!

Fabuła

Tkacze Burz to w dużym skrócie gra osadzna w fantastycznym świecie z wilkołakami, czarodziejami, krasnoludami i innymi kreaturami. Wszystko dzieje się w świecie z elementami mitologii celtyckiej, nordyckiej i nie tylko!
Odgrywamy rolę krasnoluda Thymina, któremu na początku rozdzielamy punkty współczynników, takich jak zręczność i mądrość.
Czy Tkacze Burz to fabularnie jakaś rewolucyjna książka, którą zaraz ktoś zekranizuje albo Netflix weźmie pod swoje skrzydła? Raczej nie. Nie spodziewajmy się tu skali naszego Wieśka. Fabuła jest ciekawa na tyle, że chce się grać i muszę przyznać, że nawet po jej ukończeniu pamiętam co się tam działo (to więcej niż mogę powiedzieć o niejednym filmie) ale nie będę pewnie opowiadać o niej wnukom…niech sobie sami zagrają!
Aha, jeszcze jedno! Zakończeń jest kilka, dróg do nich również i to że Thymin dotrwał do końca nie oznacza wcale, że wykonał każde zadanie i poznał każdy paragraf! Gra nie jest liniowa i nie poprowadzi czytelnika/gracza przez każdy quest aż do końca! To dodaje tytułowi jakby nie było pewnej regrywalności.

Podstawowy zestaw – zawartość

Książka, która jest jakby nie było głównym elementem, jest naprawdę ładnie wydaną przygodą w twardej okładce. Dzięki kampanii udało się odblokować kolejne dodatki, dzięki czemu Tkacze Burz składają się z ponad 270 paragrafów głównej przygody, 110 prologu i 70 epilogu.

Nie jest to coś co przejdziesz w jeden wieczór! Ok, może jak się BARDZO postarasz i szybko czytasz. Mi to zajęło jednak znacznie więcej. W trakcie rozgrywki podróżujemy Thyminem po mapie i sam niejednokrotnie musiałem wracać do odkrytych wcześniej miejsc, by się upewnić czy niczego nie przeoczyłem! [DOBRA RADA: od początku rysuj mapę na specjalnej kartce i rób notatki!]

Co prawda Tkacze Burz nie wymagają studiów wyższych, doktoratu i certyfikatu znajomości języków obcych, ale też nie prowadzą czytelnika za rączkę. Trzeba samemu łączyć fakty, kombinować i pamiętać co się ma w ekwipunku! …ok tego ostatniego niekoniecznie, bo można to wszystko zapisać na karcie ekwipunku ale mimo to trzeba pamiętać, żeby tam zaglądać!

Gdzieniegdzie pojawiają się klimatyczne rysunki, które fajnie uzupełniają historię. Są czarno-białe, ale na tyle szczegółowe, że brak koloru mi w ogóle nie przeszkadzał.

W trakcie gry dojdzie wielokrotnie do potyczek z wrogami. Z myślą o nich powstały kolejne dwa elementy zestawu. Mapy walki i sami wrogowie, których układamy z twardych nadruków (Thymin też jest!). Wyglądają bardzo dobrze i choć początkowo martwiłem się czy się szybko nie rozpadną to po ukończeniu przygody dalej wyglądają świetnie.

Walki nie zawsze są proste. Gra domyślnie przy każdej walce rozstawia Thymina i poczwary. Z kolei to jak bitka się potoczy zależy już od gracza, ekwipunku i współczynników Thymina…no i rzutów kością. Tych ostatnich nie ma w zestawie, ale umówmy sie – masz ich pewnie od groma w domu.
Nie każdą walkę da się wygrać, przynajmniej nie od razu. Kilkukrotnie mój Thymin zginął iiii…to to też było ciekawe 🙂

Na stronie Tkaczy Burz można dokupić figurki ze szkła organicznego i naprawdę korci mnie by dokonać zakupu bo wyglądają rewelacyjnie.
Same mapy również można dokupić w wersji premium. Wówczas nic nie trzeba rysować samemu, tylko specjalną krasnoludzką monetą się zdrapuje kolejne elementy.

Słowem końca

Czy finalny produkt, który otrzymali wspierający i który można obecnie zamówić jest wart waszych pieniędzy?

Tkacze Burz kosztują 119 zł i za taki zestaw to naprawdę dobra cena. Książka zajmuje nieco czasu, figurki są ładne i fajne, więc jeśli lubisz klimaty fantasy to to jest coś w sam raz dla ciebie.
Zdrapywane mapy i figurki ze szkła organicznego to z kolei fajne dodatki, ale zwiększą finalną kwotę za zestaw. Tu już musisz podjąć samodzielną decyzję.

Jeśli nie jesteście jeszcze pewni, a chcecie spróbować to polecam wersję beta prologu, w którą można zagrać online TUTAJ.

Cieszę się, że jako NERDADS wspieraliśmy Tkaczy Burz bo to naprawdę dobra gra paragrafowa!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *