Nordobicie

Stwory z Obory, czyli wielkie Nordobicie

Stwory z Obory to gra, która lubi powracać na stół Ojców Nerdów. Tym razem nie będziemy pisać o samej grze, bo o niej pisaliśmy już (tu) i (tu). Dziś skupimy się na pierwszym dodatku, który dzięki uprzejmości wydawnictwa Muduko dotarł do nas przedpremierowo. Oficjalna premiera, to 14 lutego. Oj coś czuję, że ktoś będzie miał w tym roku idealne Walentynki. Prawie dwa lata po premierze podstawowej wersji gry, my wierni fani, doczekaliśmy się pierwszego dodatku rozszerzającego naszą rozgrywkę. Bez zbędnego owijania w bawełnę przejdźmy do kolejnej części tego wpisu 🙂

Zawartość dodatku!

W dosyć małym opakowaniu udało się zmieścić 54 karty i instrukcję. Całość dodatku zmieści się bez problemu w pudełku od wersji podstawowej. Dodatek wprowadza do gry dwie nowe postaci: Helgę i Ragnara. Dodatkowo urozmaicił talię kart wioski o dodatkowe 17 kart, talię kart gościńca o dodatkowe 9 kart oraz dorzucono 19 nowych kart targowiska. Pojawił się również nowy rodzaj kart, tak zwanych bohaterskich wyczynów. Niektórzy z Was pomyślą sobie tylko tyle… A ja powiem: to nie wszystko. Pojawiło się również wiele nowych zmian w samej rozgrywce.

Nordobicie, a zmiany w rozgrywce.

Jest kilka zmian w rozgrywce, na które bardzo czekałem. Jedna z nich i chyba najważniejsza dla mnie, to zmienione targowisko. Jeśli pamiętacie lub czytaliście nasze wcześniejsze opinie na temat rozgrywki, był mały problem z targowiskiem. Czasami rynek kart ekwipunku potrafił się zapchać. Zmiana w rozgrywce wprowadzona przez dodatek dotycząca targowiska, pozwala Wam teraz przed zakupem, raz na rundę, odłożyć 1 odkrytą kartę na spód talli targowiska i zastąpić ją nową dobraną z wierzchu targowiska. Uwolniło to nas od naszej domowej zasady, gdzie przy zapchaniu targowiska odrzucaliśmy całość i dobieraliśmy nowe.

Nordobicie i Bohaterskie Wyczyny.

Muszę przyznać, że bardzo spodobały się nam nowe karty bohaterskich wyczynów. Jako banda graczy komputerowych lubimy odblokowywać w grach szczególne osiągnięcia. Potem chwalimy się nimi na naszych profilach serwisu Steam. Bardzo się cieszymy, jak również w rozgrywce bez prądu pojawia się możliwość zrealizowania takich osiągnięć. Jak działają nowe karty bohaterskich wyczynów?

Na początku rozgrywki podczas przygotowania musicie dodatkowo nad talią targowiska umieścić talię Bohaterskich Wyczynów. Oczywiście rewersem do góry i odkryć 4 wierzchnie karty. Od tej chwili, każdy z graczy może dokonać bohaterskich wyczynów, które są aktualnie widoczne na stole. Jeżeli w swojej turze gracz stwierdzi, że spełnia warunki zadania opisanego na karcie bohaterskiego wyczynu – otrzymuje nagrodę. Okładacie zrealizowaną kartę wyczynu na stos kart odrzuconych i na jej miejsce dobieracie nową kartę. Tak więc Panie/Panowie cepy w dłoń VALHALLA czeka!!!

Bohaterskie Wyczyny

Więcej graczy.

Dodatek wprowadza 6 gracza do rozgrywki. Zmiana dla mnie jest na tyle istotna, że mogę przenieść rozgrywkę na wyższy level i tym razem całą moją lokalną ekipą z klubu Ameritrasha. Musicie wiedzieć, że w tym klubie minimum to 6 graczy – poniżej nie da się zejść 🙂 Dzięki tej zmianie będę mógł spokojnie przemierzać gościniec w poszukiwaniu problemów z moją ulubioną ekipą.

Receptury i Trofea.

Dzięki wprowadzeniu kart receptur do Targowiska, możecie poczuć się niczym Wiedźmin (ale taki z cechu Upadłej Modliszki). Dzięki tym kartom będziecie mogli craftować nowe bronie i przedmioty, przy pomocy odpowiednich składników. No właśnie – jeśli chodzi o składniki, to w końcu pojawiły się w rozgrywce trofea. Teraz po zabiciu bestii odkładacie jej kartę w pobliżu swojej postaci. Od tej chwili możecie ich użyć do realizacji bohaterskich wyczynów lub receptur.

Nordobicie i wiejski odpoczynek.

Kolejna dobra zmiana dla leniwych wieśniaków, którzy zamiast polować na gościńcu wolą imprezować w wiosce. Dzięki tej zasadzie, zamiast losować kartę z talii gościńca, możecie wziąć do ręki jeszcze 2 karty ze stosu kart wioski i zakończyć swoją turę. Zakładam, że fani zbierania kart i podkładania świni będą szczęśliwi 🙂

Tryb Valhalla.

Piękna zasada, bo nawet jeśli Wasza postać zginie to dzięki niej Wy nie odpadacie z rozgrywki. Tak powracacie kolejną postacią, aby pomścić nieboszczyka. Natomiast denat wędruje do Valhalli. Tyle w telegraficznym skrócie, jeśli chodzi o wprowadzone zmiany. Przejdźmy więc do …

Podsumowanie – Nordobicie.

Czy warto zainteresować się dodatkiem? Myślę, że tak. Każda wprowadzona zmiana, która zwiększa regrwalność gry i poprawia rozgrywkę, jest na wagę złota. Śmiało mogę polecić wszystkim obecnym fanom i tym, którzy rozpoczynają swoją przygodę z grą Stwory z Obory. Niesamowite ilustracje autora przesiąknięte nawiązaniami do popkultury i wiejskim klimatem rodem z opowieści o przygodach „Jakuba Wędrowycza” autorstwa Andrzeja Pilipiuka. Turbo, wzbogacone teraz przez Nordycką mitologię. Wszystko to tworzy coś naprawdę unikalnego, takiego naszego i na pewno już kultowego. Nie wiem jak Wy, ale ja nie mam dosyć – chcę więcej. . Oczywiście nie myślcie sobie, że zdradziłem Wam wszystkie sekrety dodatku. Trochę jeszcze Wam do odkrycia zostawiłem. Naprawdę warto zanurzyć się w tym świecie, a na koniec użyję swojego wrzasku mocy i Wszyscy krzyczmy STO-DOO-ŁAA!

Czy gra jest odpowiednia dla dzieci? Tak pod warunkiem, że spełniają ten wymagany próg wiekowy, chociaż ja przyznam się – testowałem ją między innymi na moim 10-latku.

Czy są treści kontrowersyjne? brak

Tytuł: Stwory z Obory: Wielkie Nordobicie – dodatek.
Autor i twórca ilustracji: Tomasz Bolik
Wydawca: Muduko
Wiek: 13+
Liczba graczy: 2-6
Czas: 30 minut

Serdecznie dziękujemy! Egzemplarzem recenzenckim wsparło nas wydawnictwo:

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie muduko.png

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.